powrót do gry.
Link 12.02.2012 :: 23:10
Co powiesz? (0)walentynki wypadają, niestety, w tygodniu, jeśli chodzi o ten rok, także, z D. świętowaliśmy je wcześniej.
zmierzam do tego, że dostałam po raz kolejny seksowny ciuszek, tym razem sukienkę do wyjścia na zewnątrz. zwykle dostawałam jakieś sypialniane fatałaszki.
no i właśnie. 10 kg, co najmniej w dół jest kategorycznie, niezaprzeczalnie wymagane!
także, mimo, że opychałam się na weekend czekoladą itp.
to, wróciłam do zumby, spacerków i rowerka.
plan jest taki (na razie opcja dotycząca wro):
-rowerek, każdego dnia minimum 30 min,
- jak nie będzie Marty, pół godziny zumby, trzeba obczaić kiedy ma praktyki, albo cosik,
- raz w tygodniu siłownia, którą mam na zaliczenie na uczleni,
- jak się zrobi ciepło to bieganie,
- dużo wody,
-warzywa i owoce zamiast chipsów, ciasteczek i krakersów,
no to by było tak na razie i zobaczymy, kiedy najwcześniej będzie można się gdzieś w tej kiecce pokazać :D